01-02Byłam tu. Liryczny zapis Śląska w obrazach Edeltraudy Jerominek
Muzeum Śląskie w Katowicach oraz miasto Piekary Śląskie zapraszają na wystawę prac Edeltraudy Jerominek (1942-1999) artystki związanej twórczością z Piekarami Śląskimi. Artystka w swych pracach utrwaliła piękno śląska w tym pejzaże naszego miasta. Przez pewien czas związana była z sekcją plastyczną „Flek” działająca przy Miejskim Domu Kultury a w 2000 roku Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zorganizowała indywidualną wystawę prac artystki. Dorobek malarski Edeltraudy Jerominek będzie można oglądać od 12 lutego do 25 kwietnia 2010 r. w Galerii Sztuki Pogranicza Muzeum Śląskiego w Katowicach. Mecenasem wystawy jest miasto Piekary Śląskie.
Edeltrauda Jerominek urodziła się w 1942 roku w Rokitnicy, a od 1961 roku, po wyjściu za mąż, zamieszkała w Bytomiu. Od najmłodszych lat pragnęła malować, obdarowywała krewnych i przyjaciół własnoręcznie wykonywanymi rysunkami i obrazkami, chętnie tworzyła ilustracje, dekoracje i wszelkie prace plastyczne. Jednak w tradycyjnej śląskiej rodzinie, w jakiej się wychowywała, nie do pomyślenia było, aby mogła kształcić się w liceum plastycznym, o którym marzyła. Po ukończeniu szkoły gastronomicznej i założeniu rodziny, zajmowała się domem i opiekowała dziećmi. Marzeń o malarstwie jednak nigdy nie zarzuciła, a gdy jej córka Monika zaczęła przejawiać zdolności plastyczne, zadbała o ich rozwój i zapisała ją do pracowni artystycznej w bytomskim klubie „Sezam”. Obserwując prowadzone zajęcia, ponownie zapragnęła malować. W 1987 roku trafiła do pracowni prowadzonej przez Dorotę Torbę, która od razu zauważyła nieprzeciętny talent swojej podopiecznej. Wywarła też największy wpływ na malarstwo Edeltraudy Jerominek. Jako świetny pedagog potrafiła rozbudzić jej potencjał i pozwoliła na wyzwolenie olbrzymiej ekspresji, zaznajamiając jednocześnie uczennicę z podstawowymi zasadami warsztatu. Po odejściu instruktorki autorka związała się z klubem „Flek” przy Miejskim Domu Kultury w Piekarach Śląskich, a od 1997 roku aż do śmierci w 1999 roku aktywnie działała w stowarzyszeniu „Na Pograniczu” w Mysłowicach. Edeltrauda Jerominek bardzo często uczestniczyła w plenerach i warsztatach organizowanych w kraju i za granicą (między innymi w Piwnicznej czy Jurgowie), ale równie chętnie ustawiała sztalugi w zaułkach miejskich uliczek, obserwując otoczenie i rejestrując własne fascynacje. Malując w plenerze, starała się ukazać rolę światła zarówno w przyrodzie, jak i w malarstwie, i właśnie światło jest w jej twórczości najważniejsze: potęguje walory kolorystyczne, podkreśla szybki, wręcz brawurowy zapis pędzla, śmiałość posługiwania się plamą i odważne łączenie barw. Malowała z wielką pasją – starała się zawrzeć na płótnie całą swoją wrażliwość i ekspresję, pogodę ducha i miłość do Śląska.
Z racji zamieszkania, ale również emocjonalnie, bardzo mocno związana była z Bytomiem. Stąd też wielokrotnie przedstawiała na obrazach panoramy miasta lub poszczególne fragmenty bytomskiej architektury, takie jak kościoły św. Jacka, św. Trójcy, św. Ducha czy Marii Panny, oraz fragmenty rynku i secesyjnej zabudowy miasta. Ale nie tylko Bytom inspirował malarkę, bardzo chętnie malowała również inne miasta, na przykład Piekary Śląskie czy Mysłowice, oraz ujęte w pejzażu przemysłowym kopalnie i huty. Na tle miejskiej zabudowy chętnie przedstawiała człowieka – mogli to być przechodnie czy żebracy, ale zauważała też pracujących na dachach kamienic dekarzy i wracających z pracy górników. Ciekawe są również na wpół abstrakcyjne impresje wykonane po plenerze zorganizowanym na terenie Huty „Łabędy” w Gliwicach. Śląsk kolorowy i tętniący życiem, bliski autorce i utrwalony przez pryzmat jej talentu i wrażliwości, zadaje kłam wszelkim stereotypom.
Twórczość Edeltraudy Jerominek szybko zyskała uznanie i wielokrotnie nagradzana była na konkursach i przeglądach. Często też autorka wystawiała swoje prace na wystawach zbiorowych i indywidualnych, zawsze zyskując uznanie publiczności. Mimo że jej przygoda z malarstwem trwała tylko dwanaście lat, bardzo wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w śląskim amatorskim środowisku plastycznym. Pozostawiła po sobie kilkadziesiąt obrazów, które w większości są własnością rodziny i przyjaciół.
Sonia Wilk- kurator wystawy













